Obokdomu.pl nowa platforma e-commerce dla sklepów spożywczych

W dalszym ciągu niektórzy Polacy mają obawy przed robieniem zakupów spożywczych przez Internet. „Niektórzy” to jednak dobre słowo na określenie tych tendencji, gdyż jak pokazują opiniotwórcze badania firmy Euromonitor, w 2017 roku wartość sprzedaży tych produktów może osiągnąć nawet 1,1 mld zł.

2

W odpowiedzi na rosnące upowszechnianie się branży spożywczej w świecie e-commerce powstała platforma Obokdomu.pl. Staramy się upowszechnić usługę „click and collect”, czyli klikam online, odbieram w sklepie bez kolejki. To nie tylko wygodne rozwiązanie i oszczędność czasu dla kupujących, ale również nowe możliwości dla lokalnych sklepów detalicznych, które mogą dotrzeć ze swoją ofertą do, wcześniej niedostępnych dla nich, konsumentów e-commerce.

Obokdomu.pl pozwala lokalnym sprzedawcom na stworzenie swojego własnego sklepu internetowego bez żadnych nakładów finansowych w jednym z oferowanych przez nas pakietów. W jego ramach właściciele biznesów otrzymują wizytówkę ze szczegółowymi danymi dotyczącymi sklepu. Dzięki niej klienci uzyskają informacje o godzinach otwarcia, dokładnej lokalizacji i danych kontaktowych punktu sprzedażowego. Oferta Obokdomu.pl pozwala również na zwiększenie widoczności w sieci i trafienie do nowych odbiorców, a tym samym na powiększenie obrotów sklepu. Sprzedawcy mogą zawsze liczyć na profesjonalne wsparcie techniczne ze strony naszych konsultantów.

1

Przy wyborze odpłatnej współpracy (49 zł netto/miesiąc) oprócz profesjonalnej i szczegółowej wizytówki sklepu oferujemy również stworzenie efektownej, jak i efektywnej strony internetowej. Dysponujemy profesjonalnym kreatorem stron internetowych o szerokim doborze kolorystycznym szablonów oraz gotowymi zakładkami. Stwarza on możliwość publikacji wszystkich potrzebnych informacji i opisów. System ten jest niezwykle prosty i przejrzysty w posługiwaniu się nim.

Oszczędność czasu przy korzystaniu z Obokdomu.pl nie dotyczy wyłącznie kupujących, ale także sprzedawców, którzy muszą jedynie poświęcić czas na spakowanie zamówionych produktów. A tych może być całkiem duża ilość, ponieważ klienci kupujący online zamawiają więcej, co łączy się z większą wartością koszyka zakupowego.

Przystąpienie do e-sprzedaży to naturalny krok, jaki determinuje ciągle rozwijający się rynek. Lokalne sklepy nie powinny zapominać o poczynaniach konkurencji w postaci dużych marketów. Możliwość dokonywania zakupów online oferują już m.in. Auchan, E. Leclerc, Tesco, Alma czy Piotr i Paweł.

Konsument 3.0. dzięki rozwojowi nowych technologii

Dzięki powszechnemu dostępowi do Internetu i zdobyciu przez większość społeczeństwa biegłości w poruszaniu się po nim wykształcił się nowy rodzaj klienta. Takiego, który jest stale przygotowany do korzystania z jego zasobów, w tym też do robienia zakupów w e-sklepach. To dla sprzedawców moment, w którym powinni otworzyć się na rynkowe zmiany i przystosować do nich swoją ofertę. Słowem, połączyć tradycyjną sprzedaż, z tą prowadzoną online.

Man holding credit card and entering card numnber to complete purchase

Nowy konsument już teraz jest określany przez specjalistów od marketingu mianem „konsumenta 3.0”. Opisują go jako niezwykle wymagająca osobę posiadającą duże potrzeby i oczekiwania wobec sprzedawców. Nie jest on lojalny wobec sklepów, a kieruje się tym, gdzie zostanie lepiej potraktowany i gdzie kupi interesujący go towar w najlepszej cenie.

Jednocześnie zanika zjawisko tzw. „martwych okresów”, czyli momentów w nocy lub godzinach szczytu, kiedy ustaje handel. To dzięki rozwojowi technologii mobilnych i dostępności do oferty sklepu w każdym miejscu i o każdej porze. Aktywność klienta nie zostaje niczym pohamowana.

konsument-3-0-obokdomu-1

Zdaniem ekspertów poprzez panujące tendencje da się założyć scenariusz tego, jak będą mogły wyglądać sklepy w dość bliskiej przyszłości. Ich przestrzeń zostanie podzielona na dwie części – w pierwszej z nich znajdować miałby się punkt odbioru zakupów dokonanych drogą internetową, w drugiej zaś prowadzona byłaby tradycyjna sprzedaż połączona z showroomem, w której prezentowałyby towary.

Powszechna staje się opinia, że sprzedawcy detaliczni chcąc przetrwać muszą dotrzymać kroku nowemu typowi konsumenta. Jest to możliwe dzięki pełnemu wykorzystaniu możliwości oferowanych przez sprzedaż online, budowaniu wartości swojej firmy, jak i rozwojowi więzi z klientem. Zdobycie jego lojalności to trafianie w jego potrzeby i oczekiwania.

Branża spożywcza coraz bardziej zainteresowana e-commerce

W pięciu europejskich krajach, według prognoz, ilość sprzedanych przez Internet towarów spożywczych do końca 2016 roku może się nawet podwoić. Zainteresowanie rośnie zarówno wśród klientów, sieci sprzedażowych, a także inwestorów, również tych z Polski.

obokdomu

Jak pokazują badania przeprowadzone na grupie statystycznych konsumentów, to co ich skłania do e-zakupów spożywczych, to dostawa do domu, atrakcyjne ceny i zaoszczędzenie choć trochę czasu, czyli wszystko to co oferuje platforma Obokdomu.pl.

Okazuje się, że na świecie, przykładowo w Skandynawii, procesowi zakupów online sprzyja niska gęstość zaludnienia. Duża odległość do przebycia, aby dostać się do sklepu w naturalny sposób wymusza na konsumentach zaufanie wobec e-sprzedawców. Na takich terenach właściciele sklepów odnotowują ponadprzeciętne zyski.

Jednak w dużych metropoliach również widać rosnące zainteresowanie przenoszeniem działalności sklepów do sieci. To coraz ważniejsze źródło dochodów nawet dla dużych marek dysponujących sieciami sklepów. Przypieczętowaniem tej odważnej tezy mogą być słowa prezesa Tesco, który przyznaje, że w e-zakupach widzi przyszłość swojej firmy.

Dzięki takim możliwościom, jak te w Obokdomu.pl, czyli śledzenie zamówienia, wystawianie opinii, czy podanie opisów produktów zakupy online staną się alternatywą o dużym znaczeniu dla wszystkich tradycyjnych marketów. To co równi ważne to indywidualne podejście do klienta, stworzenie pewnej wartości dodanej, którą nie są w stanie zaoferować supermarkety. Dzięki temu można wygenerować grono lojalnych nabywców.

Więcej internautów kupuje żywność w sieci

Wyliczając średnią wartość koszyka internauty kupującego artykuły spożywcze w sieci otrzymamy kwotę 70 zł. Jest to wartość dwukrotnie wyższa od tej, która obowiązywała jeszcze rok temu i trzy razy większa od tej sprzed trzech lat.

blogobokdomu-zakupy-spozywcze

Szczegółowe zagłębienie się w przeprowadzone badania dowiedzie, że to więcej kobiet wybiera sieć zamiast tradycyjnego sklepu, bo 26%, wydając na zakupy 52 zł. Panów jest mniej – 23%, ale są za to bardziej szczodrzy, bo przeznaczają na żywność 93 zł. Wszystko sprowadza się do faktu, że obecnie co czwarty internauta korzysta z zasobów e-sklepów. Co więcej, co trzeci deklaruje chęć zrobienia tego w przyszłości.

Konsumenci wiedzę o spożywczych e-usługach czerpią ze stron internetowych samych sklepów oraz z wyników z wyszukiwarki Google. To znak dla sprzedawców, aby inwestować w swoje działania online, w tym w działania sprzyjające pozycjonowaniu, a tym samym widoczności i rozpoznawalności marki.

blogobokdomu-zakupy-spozywcze-1

Zauważalny trend to duża szansa przede wszystkim dla lokalnych sklepów. Najważniejsze dla nich to śledzenie poczynań konkurencji, ale co ważniejsze, dostosowanie swoich witryn do potrzeb działającego w sieci konsumenta. Dobrym rozwiązaniem mogą się okazać platformy wspierające niewielkie biznesy, jak np. Obokdomu.pl.

Ważnym jest, aby zapewnić klientowi dostęp do jasnych informacji dotyczących dostawy, tego czy sklep posiada świeże produkty oraz co należy zrobić jeśli zabraknie danego produktu. Jest to wszystko o tyle ważne, gdyż e-sklepy kryją w sobie ogromny potencjał. Dotyczy to nie tylko sprzedaży online produktów żywnościowych, ale również innych towarów – sprzętu RTV i AGD czy odzieży.

Krok po kroku o sprawnym działaniu e-grocery

Sprzedawcy coraz liczniej pojawiają się ze swoją ofertą w e-commerce. Jednak założenie e-grocery w branży spożywczej to dopiero tylko początek. Ważne jest zadbanie o zaplanowanie strategii marketingowej, by móc dogonić swoją konkurencję. Oto fundamentalne rzeczy dla właściwego rozwijania się w sieci.

blog-obokdomu-social-media

Social media

Myśląc o mediach społecznościowych pierwsze co nam przychodzi do głowy to Facebook. Faktycznie, portal Marka Zuckerberga jest ogromnie popularny, jednak jego użytkownicy stali się bardziej wybredni na publikowane treści. Administratorzy firmowych fanpage’y muszą zadbać o dostosowanie komunikatów do grupy docelowej, nie zapominajmy również o informacjach branżowych i informowaniu o aktualnych promocjach. Wielu przedsiębiorców zapomina o tak ważnych mediach, jak Pinterest, Instagram, czy Google+. Ostatni z nich cieszy rosnąca popularnością, wyprzedzając nawet Twittera.

E-mail Marketing

Jedna z najlepszych i najskuteczniejszych metod utrzymania bezpośredniego kontaktu z odbiorcą naszych usług. Metodą jest tu rozsyłanie newsletterów i innych ofert handlowych. Spersonalizowany przekaz pozwala zbudować silniejszą relację z klientem.

blog-obokdomu-seo

SEO, czyli Search Engine Optimalization

Przekłada się to na widoczność sklepu w sieci i wyższe pozycjonowanie w wyszukiwarce Google’a. W pierwszej kolejności należy dobrze zaplanować dobór słów kluczowych, które będą promować naszą działalność. To one bezpośrednio wpływają na liczbę kliknięć internautów w witrynę sklepu. Równie pomocne są reklamy Google AdWords – poprzez ich wykupienie przy wpisaniu odpowiedniej frazy w wyszukiwarkę reklama firmy wyświetlana będzie w jej rogu jak wyróżniony element.

Porównywarki cenowe

E-zakupy mają być nie tylko oszczędnością czasu, ale i pieniędzy. Z tego powodu można zaprezentować klientom konkurencyjność swojej oferty na tle innych. Według statystyk, 60% internautów przed dokonaniem zakupu korzysta z porównywarek cenowych. Zaprezentuj się na jednej z nich! Warto też pochylić się nad całą strategią działań i wziąć pod uwagę, czy możliwe jest obniżenie marży na dane towary, aby wybić się na tle konkurencji (i tym też się promować).

 

Własny e-sklep. Ile to tak naprawdę kosztuje?

Mimo rosnącemu trendowi na przenoszenie się ze sprzedażą żywności do Internetu, w dalszym ciągu wielu sprzedawców się przed tym wzbrania. Powód jest prosty, ale jednocześnie pozbawiony podstawności – wysokie koszty. Są jednak sposoby na ich ominięcie.

obokdomu-wlasny-e-sklep

Barierą okazują się zdjęcia i opisy produktów. Bez nich ani rusz, bo wymagane są one przez zapisy prawne, a nie każdy ma talent, cierpliwość czy czas do stworzenia potrzebnych treści. Niezbędne staje się zatrudnienie copywritera. Stworzenie przez taką osobę opisu i obróbki zdjęcia dla jednego produktu to wydatek dla przedsiębiorcy ok. 5zł. Oczywiście przy półkach uginających się od licznych towarów, symboliczna kwota 5zł nagle urasta do ogromnych sum rzędu kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jest to koszt jednorazowy, ale cykliczne aktualizacje bazy danych ze strony dystrybutorów wymagają kolejnych inwestycji.

Trzeba również pamiętać o wydatkach na projekt strony internetowej (ok. 1100 zł) i logo (200-500 zł), ale także na system do obsługi składanych zamówień i przyjmowania płatności, który będzie zsynchronizowany ze stanami magazynowymi. To niestety drogie narzędzia. Oczywiście osoby dysponujące odpowiednią wiedzą z tego zakresu mogą zaoszczędzić spore sumy pieniędzy, ale nie każdy właściciel sklepu jest jednocześnie sprawnym informatykiem.

obokdomu-wlasny-e-sklep-1

Dochodzą też koszty poniesione na wdrożenie kampanii marketingowych i działania sprzyjające widoczności marki w sieci. Nie zapominamy zatem o e-mail marketingu, kampaniach Google AdWords, SEO, ale również o social mediach. I tu ponownie – albo wyłożymy na to pieniądze, które przecież powinniśmy zarabiać, a nie ciągle wydawać, albo zdobędziemy potrzebną wiedzę i umiejętności.

Tym sposobem, aby móc cieszyć się swoim własnym e-sklepem musimy wpierw naruszyć spore nakłady oszczędności. Istnieje jednak sposób na obejście tego, a dokładniej platformy ekosystemów pozwalających na utworzenie własnego sklepu internetowego. Zupełnie darmowe usługi oferuje Obokdomu.pl z gotową bazą produktów, do których przypiąć można swoją ofertę. Serwis pozwala na stworzenie własnej witryny www, jak i na skorzystanie z wielu innych dogodności. A jedyne profity czerpane przez właścicieli Obokdomu.pl są z niewielkiej prowizji od sprzedanych towarów.

Decyzja wydaje się prosta – czy skorzystać z gotowych narzędzi czy inwestować tysiące złotych?

Nie taki dyskont straszny

Wieść niesie, że ilekroć otworzy się nowy dyskont, to obroty małych spożywczaków w promieniu 2 km spadają o połowę. Sytuacja jest z pewnością trudna, ale nie beznadziejna i można na nią znaleźć szereg rozwiązań. Byleby potrafić się wyróżnić.

lokalny-sklep

Mistrzem PR-u jest zdecydowanie Adam Czarnecki, właściciel gdyńskiego sklepu spożywczego „Dwunastka”. To o nim i jego biznesie mówiły media, kiedy w sklepowej witrynie urządził małą galerię historycznej fotografii miejskiej, czy wówczas gdy za ladą stanęli członkowie kabaretu Limo. Ów inicjatywy sprawiły, że facebookowy fanpage sklepu zakwitł dużą liczbą polubieni, co przełożyło się również na częstsze odwiedziny klientów.

Sprawny PR to jednak nie jedyny sposób od uratowania się od biznesowej śmierci. Wielu też stawia na odwołanie się do jakości sprzedawanych produktów i wieloletniej tradycji interesu. Kuszenie cenami jest bardzo często niemożliwe, gdyż duże okoliczne dyskonty i tak już obniżają je do minimum. Jednak razem z nią nie zawsze idzie jakość. Państwo Wieczorkowscy, właściciele kilku małych sklepów, pojawiają się ze swoimi wędlinami na lokalnych targach, organizują degustacje, wychodzą ze swoimi produktami bezpośrednio do klienta.

lokalny-sklep-1

Nie ma co ukrywać, że nie bez znaczenia pozostaje lokalizacja sklepu. Ważne by prowadzony biznes położony był w okolicy, w której mieszkają nieco bardziej zamożni ludzie będący w stanie zapłacić więcej za artykuły spożywcze. Istotna jest także unikalna oferta, która będzie w stanie odciągnąć konsumenta od zakupów w hipermarkecie.

Oczywiście rozwiązaniem jest też otworzenie się na możliwości, które otwiera przed przedsiębiorcą Internet. Własna witryna www, czy prowadzenie sprzedaży online. To wbrew pozorom nie musi się wcale wiązać z dużymi nakładami pieniędzy. Darmowe usługi pozwalające na postawienie pierwszych kroków online stwarza portal Obokdomu.pl. To metoda na dorównanie spożywczym gigantom, a może nawet ich prześcignięcie.

Lokalne sklepy dalej popularne w Polsce

Polacy co prawda często robią zakupy w dużych sieciach spożywczych, ale również, średnio co drugi dzień, przekraczają próg małych osiedlowych sklepów. Tendencji tej sprzyja wzrost płac oraz zmniejszenie się tempa podwyżek cen towarów.

Frau steht an Kasse bei Kassiererin

Raport ShopperTrends sporządzony przez firmę Nielsen pokazuje, że Polska różni się od innych państw swoimi zwyczajami zakupowymi. Lokalne sklepy w dalszym ciągu pozostają dla nas ważne – odwiedzamy je co drugi dzień. Kupujemy również w placówkach wpisujących się w kategorie „convenience” – przykładem jest tu sieć Żabka.

Właściciele hipermarketów zgodnie przyznają, że oprócz weekendów ich utargi nie należą do najwyższych, gdyż średnia wartość koszyka sprzedażowego oscyluje wówczas w granicach kilkudziesięciu złotych. W dni powszednie klienci oczekują bliskiego położenia sklepu i wygody robienia zakupów, czyli braku kolejek.

2

Eksperci są zgodni co do tego, że małe sklepy mają w pełni szansę na rozwój, ze względu na to, że dla konsumenta niejednokrotnie najważniejsza jest wygoda, oszczędność czasu i możliwość zrobienia zakupów pod samym domem. W skali europejskiej panują już inne tendencje – Polska pozostaje jedynym krajem kontynentu, gdzie tak dużą popularnością cieszą się małe formaty handlowe.

Dla klientów niezwykle istotne są też ceny. Te jeszcze kilka lat temu były bardzo zróżnicowane pomiędzy dużymi dyskontami a małymi spożywczakami i sięgały 35 procent. Dziś jest już to tylko 10 proc. Atutem lokalnych sklepów jest też to, że nie trzeba liczyć się z kosztami paliwa przy dojeździe do nich. Pamiętajmy również, że na rynku zauważalne jest spadanie cen będące efektem ogromnej konkurencji. Granica między gigantami a „lokalsami” powoli się zaciera.